SPOTKANIA PODRÓŻNIKÓW

 

RELACJA

 


PODRÓŻE ŻEGLARSTWO ALPINIZM EKSPLORACJA JASKIŃ WYCZYN ROKU SUPER KOLOSY

©®

4. KRAKOWSKIE SPOTKANIA PODRÓŻNIKÓW
KOLOSY 2010 - prolog

 

18-21 listopada 2010 r.

 

 

RELACJA

PROGRAM

 OPISY

 SEMINARIUM 

 

 

 

 

Kolosy 2010 wystartowały

 

Na Prologu Kolosów 2010 warto było zostać do ostatniego pokazu. Jak w biblijnej przypowieści, gospodarze najlepsze wino serwowali do samego końca. Film Pavla Barabasa z narracją Lucišy Mišíkovej o spływie etiopską rzeką Omo po prostu wbijał w fotel.

 

4. Krakowskie Spotkania Podróżników, będące inauguracją corocznego cyklu imprez pod marką Kolosów, największego w Polsce festiwalu podróżników, rozpoczęły się już w czwartkowe popołudnie od seminarium dla podróżujących z dziećmi w Dworku Białoprądnickim. Od piątku do niedzieli miejscem spotkań było natomiast Centrum Dydaktyki AGH.

 

Przy tak starannie dobranym programie i prelegentach podczas prologu Kolosów ani przez chwilę nie wiało nudą. Publiczność miała okazję zobaczyć np. bardzo ambitne przedsięwzięcia rowerowe (m.in. sztafetę Afryka Nowaka oraz dziewięciomiesięczny przejazd z północy na południe tego kontynentu) oraz kajakowe (był i Piotr Opacian, laureat Kolosa 2005 za samotny spływ w górę rzeki Madidi, który pokazał unikalne materiały zgromadzone w trakcie wyprawy do nieodwiedzanego przez podróżników zakątka Amazonii, zamieszkanego przez Indian Xingu, i Andrzej Ziółkowski, który najpierw rowerem, a potem kajakiem strawersował Amerykę Południową, i Maciej Tarasin, pływający po rzekach Boliwii).

 

Były też rewelacyjne zdjęcia z Kuby i z Angoli (czarno-białe obrazki Doroty Łajło z codziennego życia mieszkających tam dzieci), ale chyba największe wrażenie zrobiły na wszystkich prezentacje alpinistów i himalaistów. Młodzi członkowie Krakowskiego Klubu Wysokogórskiego pokazali, czym może być prawdziwa eksploracja – wybrali się do niezbadanego rejonu Kokshal Too na pograniczu kirgisko-chińskim, weszli w dolinę, którą wcześniej widzieli tylko na mapie i zdjęciach satelitarnych, a następnie w ciągu trzech tygodni, całkowicie odcięci od komunikacji ze światem, zdobyli osiem dziewiczych szczytów. Z kolei Leszek Cichy, pierwszy człowiek, który stanął zimą na szczycie Mount Everestu, specjalnie na prolog Kolosów wyciągnął ze swojego archiwum unikatowe slajdy, których sam nie oglądał przez ponad 30 lat. I trudno powiedzieć, kto bardziej był poruszony tą prezentacją – publiczność, która mogła zobaczyć, jak wyglądało polskie wspinanie w górach wysokich w pionierskim okresie, czy sam autor, odbywający sentymentalną podróż do czasów, gdy miał dwadzieścia klika lat i zdobywał swój (i w ogóle polski) pierwszy ośmiotysięcznik. Wełniany sweter, w którym wówczas się wspinał (z takim sprzętem musieli sobie kiedyś radzić alpiniści) jest dziś eksponatem w warszawskim Muzeum Sportu.

 

Niesamowita atmosfera panowała też podczas pokazu Stanisława Biela i Mariana Bały, którzy opowiadając o pierwszej polskiej powojennej wyprawie w góry wysokie cofnęli się aż do początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Ale że historia to nie wszystko, w Krakowie nie zabrakło też Kingi Baranowskiej, zdobywczyni siedmiu ośmiotysięczników, która po raz pierwszy opowiadała publicznie o swoich dwóch tegorocznych wyprawach, obu dramatycznych, na Annapurnę i K2.

 

No i jeszcze ten film Barabasa na zakończenie. Szóstka podróżników w pontonie w samym sercu Afryki, w świecie tak różnym od naszego, że aż trudno uwierzyć, że oba istnieją równolegle w tym samym czasie. Coś niesamowitego, co trudno opisać i po prostu trzeba zobaczyć.

 

Ci, którzy są stałymi bywalcami Kolosów i KSP mogli się tego wszystkiego spodziewać, ale największe wrażenie całość robiła na „debiutantach”. Pani Teresa na niedzielne prezentacje przyjechała specjalnie z Bielska-Białej. Zanosiła się ze śmiechu, gdy z niesamowitą swadą o swoich wycieczkach po Spitsbergenie opowiadał Wojciech Moskal i rozmarzyła się słuchając o Papui-Nowej Gwinei. Czy wzorem Przemysława Domańskiego sama wyruszy w najbliższym czasie do Oceanii jest sprawą otwartą, na pewno jednak nie zabraknie jej na widowni w przyszłym roku.

 

Przeprowadzka do nowego obiektu (poprzednie trzy edycje KSP w całości odbywały się w Dworku) i przeniesienie pokazów do ponad dwukrotnie większej, prawie 600-osobowej sali było sporym wyzwaniem logistycznym. Pełny potencjał tej zmiany zostanie wykorzystany w kolejnych edycjach.

 

Dziękując wszystkim za udział i obecność w Krakowie, zapraszamy już teraz na Kolosy 2010 do Gdyni w dniach 11-13 marca 2011.

 

Sponsorem 4. Krakowskich Spotkań Podróżników była marka ALPINUS, która także ufundowała nagrody rzeczowe w konkursach odbywających się po każdej prelekcji, zaś organizatorem Agencja MART. Współorganizatorami byli: Centrum Kultury "Dworek Białopoprądnicki", Akademicki Klub Turystyki Kajakowej „Bystrze” oraz Akademicki Klub Podwodny „Krab”

 


Rozmowa z Kingą Baranowską o jej wyprawach w 2010 r.

 

 

FOTOREPORTAŻ

 

 

fot. ADRIAN LARISZ

 

 

 

Leszek Cichy w roli prowadzącego

 

Pokolenie Kolosów

 

 

Kinga Baranowska i zdobywca nagrody rzeczowej - namiotu "Makalu" od Alpinusa

 

Kinga i organizatorzy

 

 

FOTOREPORTAŻ II

fot. Karolina J. i Janusz J.

 

 

Monika i Przemysław Domańscy w podróży przez Sepik

 

Wojtek Moskal

 

Ekipa "Kokshal Too 2010"

 

Bernard, Błażej, Berenika i Beata Kotełko (kolejno od lewej) podczas prelekcji o rodzinnej podróży, z plecakami, dookoła świata

 

Afryka Nowaka: (od lewej) Piotr Tomza, Światosław Rojewski, Joanna Kardasińska




 
    AKTUALNOŚCI
     NASZE IMPREZY
    KOLOSY
       motto
     geneza
     laureaci
      zgłoszenia
      z prasy
    SPOTKANIA
     GALERIA
   BIBLIOTEKA
   KONTAKT
   KOLOSY.PL
  
  

 

 

 

 

 

 



 

ORGANIZATOR

KOLOSÓW

 

 

 

SPONSOR KOLOSÓW

 

 
 WWW.KOLOSY.PL >> 4. KSP© 1999-2010 MART