SPOTKANIA PODRÓŻNIKÓW

 
 

1. LETNIE SPOTKANIA PODRÓŻNIKÓW

Kraków, 25-26 czerwca 2011 r.

 

Centrum Kultury "Dworek Białoprądnicki"
Kraków, ul. Papiernicza 2

wstęp wolny

 

 

 

 

 

SALA KOMINKOWA + SALA ZŁOTA (160 miejsc)
 


Sobota 25 czerwca

 

12.00 Dezetą dookoła Rugii i na Bornholm *
Michał Jósewicz

 


Chociaż dezeta to odkrytopokładowa, żaglowo-wiosłowa, mieczowo-balastowa łódź służąca do krótkich, kilkugodzinnych rejsów i do szkolenia na wodach śródlądowych, seniorska (średnia wieku na ostatnim rejsie wyniosła 66 lat) załoga Michała Jósewicza w 2010 r. już po raz trzeci wybrała się na niej na Bałtyk.
Tym razem trasa wiodła dookoła wyspy Rugia, następnie zaś „żeglarski obóz wędrowny dla dziadków” wziął kurs na Bornholm. Łącznie 92 godziny żeglugi, 370 mil morskich, dwa kraje, siedem wysp oraz trzynaście portów i marin. I to życzliwe zdziwienie innych napotykanych żeglarzy, że „czymś takim” w ogóle można pływać po morzu.
 


13.00 Jamuna i Ganges po polsku *
Jarosław Frąckiewicz, Celina Mróz

 



Świetnie znany kolosowej publiczności kajakarski duet tym razem w poszukiwaniu wrażeń i historii przyprawiających o łzy ze śmiechu wybrał się aż na święte indyjskie rzeki. Jarosław Frąckiewicz i Celina Mróz postanowili spłynąć kanałem rzeki Jamuny z miasta Jagadhri aż do przedmieść Delhi tą samą trasą, na której w 1935 r. Wacław Korabiewicz z żoną Janiną zakończyli swoją niesamowitą podróż kajakiem z Europy do Indii. Chcieli też pokonać odcinek górnego Gangesu z Devaprajag do Rishikesh, światowej stolicy jogi.
O tym, czy i jak im się to udało, opowiedzieli sami podczas swojej prezentacji. Chociaż właściwie już teraz możemy zdradzić, że spotkały ich niespodzianki, życzliwi i bezinteresowni Hindusi dziesiątki razy pomagali im w przenoskach, a trąba powietrzna na Gangesie wywróciła ich plany do góry nogami. Na szczęście wszystko skończyło w miarę bezpiecznie, a Jarosław Frąckiewicz podszkolił angielski.



15.00 Granicami bez granic: quadem dookoła Polski *
Artur Labuda

 

 

W realizacji tej samotnej wyprawy nie przeszkodziła mu nawet kolizja na trasie, i to na tyle poważna, że w jej wyniku konieczna była wymiana pojazdu na nowy. Z pomocą życzliwych ludzi (w tym przypadku również samego sprawcy zdarzenia!) wszystko jest bowiem możliwe. Artur Labudda w niespełna dwa miesiące przejechał quadem ponad 6 tys. km, poruszając się możliwie jak najściślej wzdłuż granic Polski. Zaczął i skończył swoją podróż na Helu. Po drodze bywało różnie: jazda brzegiem morza do Świnoujścia sprawiała wyłącznie frajdę, ale już przeprawa przez głębokie błota gdzieś na odludziu w Beskidzie Niskim stanowiła nie lada wyzwanie. Przydało się doświadczenie zdobyte kiedyś podczas wyprawy 30-letnim UAZ-em nad Bajkał. Artur nie miał łatwo też z tego powodu, że od młodego wieku jest niepełnosprawny – jako czternastolatek stracił w wypadku pod kołami pociągu obie nogi.

 

 
16.00 Wyrachowane szaleństwo, czyli pasja rekordzisty *
Jerzy Adamuszek

 


Podróżnik, odkrywca, geograf i autor książek, którego osiągnięcia zostały wpisane do Księgi Rekordów Guinnessa. Pierwszy raz w 1986 r. Podczas samotnego samochodowego rajdu z Alaski na Ziemię Ognistą Jerzy Adamuszek pokonał wtedy dystans 23 527 km wzdłuż obu Ameryk w ciągu zaledwie 18 dni, 11 godzin i 45 minut! Mało tego - zrobił to w iście słowiańskim stylu. Nie jechał bowiem pojazdem z napędem na cztery koła, ale klasycznym „krążownikiem szos” – cadillakiem elegance, rocznik 1979.
W Księdze Rekordów znajdują się też inne jego wyczyny, m.in. odkrycie najdłuższego w świecie transkontynentalnego połączenia wodnego: z Zatoki Meksykańskiej do Morza Beauforta.
Urodzony w Chechle, na skraju Pustyni Błędowskiej, a od z górą 30 lat mieszkający w Kanadzie Adamuszek, to postać wyjątkowa jednak nie tylko ze względu na rekordy Guinnessa. Podróż rowerem przez Góry Skaliste, dwie wyprawy do źródeł Amazonki, ekspedycja śladami Pawła Strzeleckiego przez Australię, spłynięcie kajakiem Wisły czy wejście na Aconcaguę to ledwie niektóre pozycje z długiej listy zrealizowanych przez niego niezwykle różnorodnych przedsięwzięć. W Gdyni opowiedział polskiej publiczności o swojej pasji i fascynacji światem, która pcha go do podejmowania kolejnych wyzwań.

 


17.00 Afryka Nowaka: skok na bungee przez Zimbabwe i RPA
Piotr Strzeżysz

Pokaz slajdów, spotkanie z autorem.

 

 

„Afryka Nowaka” to dwuletnia wyprawa sztafetowa, będąca hołdem dla polskiego podróżnika, Kazimierza Nowaka, który w latach 1931-1936 samotnie przemierzył Afrykę z północy na południe i z powrotem, poruszając się na rowerze, ale również pieszo, konno, łodzią i na wielbłądzie. Uczestnicy sztafety powtarzają trasę Nowaka, korzystając z tych samych środków lokomocji.
Znany z wielu ambitnych przedsięwzięć rowerowych Piotr Strzeżysz opowie o etapie wiodącym przez Zimbabwe i RPA, zatytułowanym „Gdzie krokodyl zjada słońce”. Będzie mowa m.in. o nocnej przeprawie przez busz i odganianiu lwów rowerową trąbką, jeździe po torach kolejowych w poszukiwaniu śladów Nowaka, jedzeniu sadzy, za którą płaci się pulami, o tańcach w kościele, o sklepach pełnych mydła i oleju, a przede wszystkim o spotkanych po drodze ludziach, Afrykańczykach i pracujących w Afryce Polakach – o ich uśmiechu, pomocy i gościnności.
 

 


18.00 Toroła Jamał, czyli o koczowaniu w tundrze

Magdalena Skopek (Mjagnie Akatteto)

 

Pokaz slajdów, spotkanie z autorem.

 


Kolos w kategorii „Podróże”, nagrody publiczności: za najlepszą prezentację i za najlepsze zdjęcie wystawy FotoGlob


To nie była zwyczajna wakacyjna podróż. I wcale nie tylko dlatego, że jej trasa wiodła aż za koło polarne. Magdalena Skopek wybrała się na rosyjską daleką północ, by przekonać się, jak wygląda prawdziwe, codzienne życie w tundrze północno-zachodniego Jamału, i przez dwa miesiące mieszkała, a właściwie koczowała, wspólnie z nieniecką rodziną Akatteto. Ok. 500 km na północ od położonego nad Obem Salechardu, ubrana w skóry renifera, zbierała mech na papier toaletowy i trawę na wkładki do butów. Pomagała przy chwytaniu reniferów i obcinaniu rogów, a sama robiła nici ze ścięgien. Jadła surowe mięso, spała na legowisku w czumie, przestrzeżono ją, by nie szukała mamutów. „Wsiąkła” do tego stopnia, że dostała nawet swoje nienieckie imię: Mjagnie Akatteto. Ponieważ w wolnych chwilach uczyła się także miejscowego języka, wiedziała, że jej nowe nazwisko oznacza „dużo u nich ich reniferów”.



19.00 Rowerowa „Kropla świata” *
Sylwester Czerwiński

 



Kiedyś, mimo zupełnego braku doświadczenia, po prostu kupił rower i ruszył przed siebie. Znajomi z rodzinnego Goleniowa sądzili, że nie dojedzie dalej niż do Pragi. A on najpierw objechał Europę, rok później zahaczył o Afrykę Północną, następnie zaś dotarł aż do Chin. Ale ciągle było mu mało – marzył o wyprawie, podczas której nie będzie się musiał nigdzie spieszyć.
Przez pięć kolejnych lat wytrwale pracował i oszczędzał, by w końcu w sierpniu 2007 r. znowu założyć sakwy na rower. W trakcie blisko trzyletniej podróży, za własne, ciężko zarobione pieniądze, objechał pół świata i dotarł aż na Nową Zelandię, pokonując rowerem ponad 50 tys. km. Po drodze przeżył zimę stulecia i wjechał na oblodzoną, położoną na ponad 5000 m przełęcz (w Tybecie), wpadł w oko szefowej salonu masażu (w Chinach), dostał po zębach (w Wietnamie), spotkał człowieka z 24 palcami (na Bali) i przede wszystkim poznał swoją obecną żonę (w Indonezji).
Sylwester Czerwiński, laureat Kolosa 2001 za samotną rowerową wyprawę z Goleniowa do Pekinu i z powrotem, wrócił do Gdyni z nową, niesamowitą historią.

 

 

20.00 Krzysztof Wielicki - gość specjalny

 

 

 

Jeden z najwybitniejszych polskich wspinaczy i himalaistów. 17 lutego 1980 roku dokonał - wraz z Leszkiem Cichym - pierwszego w historii zimowego wejścia na Mount Everest. W kolejnych latach „dołożył” do tego pierwsze zimowe wejścia na Kangczendzongę (1986 r.) oraz na Lhotse (1988 r.). Oprócz Broad Peak i Lhotse Wielicki zdobył solowo jeszcze cztery inne ośmiotysięczniki: Dhaulagiri (1990 r.), Sziszapangmę (1993 r.), Gaszerbrum II (1995 r.) oraz Nanga Parbat (1996 r.). W 1996 roku skompletował Koronę Himalajów i Karakorum. Dokonał tego jako drugi Polak i piąty człowiek na świecie. W marcu 2007 roku otrzymał SUPER KOLOSA za całokształt osiągnięć.
 

 

 

 

 


Niedziela 26 czerwca

 

 

11.00 Przejścia w Przejściu. „Solanusem” przez NWP *
Monika Witkowska

 



Osławione Przejście Północno-Zachodnie pokonały dotąd tylko nieliczne jachty. Nic dziwnego - prowadząca wśród lodowych pól arktyczna droga morska łącząca Atlantyk z Pacyfikiem uchodzi za najtrudniejszy żeglarski szlak świata. W trakcie półtoramiesięcznej przeprawy załoga 14,5-metrowego „Solanusa” (w składzie: Damian Chorążewicz, Witold Kantak, Roman Nowak, Monika Witkowska), kierowana przez doświadczonego w polarnych rejsach kpt. Bronisława Radlińskiego, przekonała się o tym wielokrotnie. Jednak ani utrudniające żeglugę pola lodowe, ani chłód, silne, przeciwne wiatry i mgły, ani nawet awaria silnika nie pozbawiły polskich żeglarzy determinacji. Po pokonaniu ok. 7200 km z Ilulissat na Grenlandii 20 września 2010 r. wpłynęli do Cieśniny Beringa, a dwa dni później przybili do portu Nome.

 

 


12.00 „Islandia jest kobietą”
Piotr Mitko

 

Film, spotkanie z autorem.

 

 

Nie było łatwo zrealizować ten film, i to nie tylko dlatego, że Islandia uchodzi za kraj, w którym warunki do jazdy rowerem są najtrudniejsze w Europie. Piotr Mitko w sześć tygodni przemierzył 4 tys. km wzdłuż wybrzeży wyspy, przez cały ten czas wytrwale ładując swoją kamerę za pomocą chałupniczo zmajstrowanej przez kolegę prądnicy. Dzięki temu udało mu się uchwycić i uwiecznić mnóstwo różnorodnych aspektów samotnej podróży. Film zarówno oddaje atmosferę odwiedzanych miejsc, jak i dokumentuje stan uczuć oraz refleksje towarzyszące rowerowej tułaczce w cieniu wulkanów.

 



13.00 Mount Kinyeti – Sudan z góry

Szymon Kowalczyk

 

Pokaz slajdów, spotkanie z autorem.

 



Położone w Sudanie Południowym na pograniczu z Ugandą Góry Imatong nie dość, że są niezwykle trudno dostępne ze względów geograficznych, to jeszcze przez wiele lat były nieosiągalne dla przybyszów z zewnątrz najpierw z powodu toczącej się w Sudanie wojny domowej, następnie zaś za sprawą cieszącej się najgorszą sławą Armii Oporu Pana, która w lasach na ich zboczach utrzymywała swoje bazy. Choć od niedawna sytuacja na tych terenach nieco się uspokoiła, wciąż niewielu śmiałków zapuszcza się w te mało znane afrykańskie góry.
Mimo administracyjnych przeszkód Szymon Kowalczyk najpierw dotarł z Tortit do wioski Katire, ostatniej, do której można dojechać samochodem, a następnie w trakcie trzydniowego marszu na szczyt w strugach tropikalnego deszczu przez bardzo gęsty, pozbawiony ścieżek las, osiągnął wierzchołek Mount Kinyeti (3187 m), dokonując prawdopodobnie pierwszego polskiego wejścia na najwyższą górę Sudanu.

 


16.00 Kim są Dani z Baliem i Toraja z Celebesu?

Grzegorz Kuśpiel

 

Pokaz slajdów, film i spotkanie z autorem.

 

 

Wyprawa kilkuosobowej grupy speleologów w trudnodostępne lasy tropikalne Indonezji miała służyć przede wszystkim eksploracji jaskiń, jednak w jej trakcie plany uległy zmianie. Uczestnicy nie przypuszczali, że na miejscu przyjdzie im się otrzeć o świat aż tak niezwykły. Spotkania z zamieszkującymi dolinę Baliem (Papua) Dani oraz z ludem Toraja na Celebesie przeniosły ich w rzeczywistość inną od wszystkiego, co do tej pory znali.
Mieli m.in. okazję zobaczyć niepokazywane turystom zmumifikowane zwłoki jednego z wybitnych wodzów, które przed czterema wiekami dwóch mężczyzn wędziło w słomianej chacie przez całe pięć lat. Spotkali też ludzi, którzy na znak żałoby obcinają sobie palce (niektórym zostały już tylko kciuki), i przemierzyli porośnięte lasem równikowym góry, by dotrzeć do wiosek, gdzie nadal używa się wyłącznie kamiennych narzędzi, a mieszkańcy modlą się do przelatujących wysoko nad wyspą samolotów.

Grzegorz Kuśpiel - podróżnik, grotołaz, instruktor alpinizmu. Założyciel i kustosz Działu Etnograficzno-Podróżniczego w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Od ponad 25 lat uczestniczy w wyprawach jaskiniowych, górskich i etnograficznych w różne zakątki świata. Pomysłodawca i kierownik pierwszych w historii polskiej speleologii wypraw do Papui-Nowej Gwinei (2001-2002).
 

 


17.30 „Sam nie wiem gdzie" film

Marek Klonowski

 



To mógłby być zwykły film, o zwykłej półtoramiesięcznej podróży motocyklami enduro w góry Tien-Szan na pograniczu kirgisko-chińskim. 16 tys. km przez Polskę, Ukrainę i Rosję, a potem przez kazachskie stepy aż do Kirgistanu i z powrotem, w trakcie – dla urozmaicenia – trekking na lodowcu Inylczek oraz próba zdobycia siedmiotysięcznika Chan Tengri. Ze względu na swojego autora film jednak zwykły nie jest.
Marek Klonowski, laureat Kolosa 2008 w kategorii „Wyczyn roku” i jeden z najbarwniejszych stałych bywalców gdyńskich Spotkań, zrealizował materiał, który ogląda się jak najlepszy film przygodowy. Jest droga, jest przestrzeń, są góry. Na trasie przeszkody i niepowodzenia, zwroty akcji, których się nikt nie spodziewa, i szarże (motocyklowe) w iście ułańskim stylu. A do tego wyraziści bohaterowie.
 


19.00 Tryptyk islandzki film
Grzegorz Gontarz, Szymon Gontarz, Piotr Zaśko

 



35-dniowy trawers Islandii wykonany w stylu alpejskim, ze wschodu na zachód wyspy, przez lodowce, interior i bez wsparcia z zewnątrz. Trójka Polaków zmagała się na trasie z bardzo trudnym terenem, lodem, śniegiem, szczelinami, rwącymi rzekami lodowcowymi, wiatrem oraz wulkanami, dodatkowo transportując przy tym ponad 300-kilogramowy ekwipunek niezbędny do samodzielnego przetrwania w takich warunkach.

Ogromny wysiłek fizyczny i psychiczny nie poszedł jednak na marne: doświadczeni podróżnicy (za przejście lądolodu Grenlandii w 2008 r. otrzymali na Kolosach wyróżnienie w kategorii „Wyczyn roku”) jako pierwsi przemierzyli wyspę taką trasą, wyznaczając równocześnie dwie nowe drogi trawersujące lodowce Vatnajökull i Hofsjökull. 440,5 km pokonali pieszo (przez lodowce) oraz na rowerach (przez interior).

 

 

 

* prelekcje zapisane cyfrowo podczas ostatniej edycji Kolosów w Gdyni. Pełny zapis w wysokiej jakości, z wprowadzeniem i widokiem prelegenta przed pokazem oraz oryginalnym komentarzem.
 

 

 


 


 

 

 

 

 

 
    MOTTO
     NASZE IMPREZY
    KOLOSY
        geneza
     laureaci
      zgłoszenia
      z prasy
    SPOTKANIA
     GALERIA
   BIBLIOTEKA
   KONTAKT
   KOLOSY.PL
  
  

 

 

 

 

 

 

 

 

Organizatorzy

 

 

 
 WWW.KOLOSY.PL >> LSP © 1999-2011 MART